Rosnąca liczba danych, alertów i potencjalnych incydentów sprawia, że zespoły bezpieczeństwa coraz częściej potrzebują nie tylko lepszych narzędzi, ale także większej automatyzacji. Czy SIEM bez SOAR ma jeszcze sens? I jak sztuczna inteligencja zmienia pracę analityków SOC?
Na kanale IT&SEC ExperTalks opublikowaliśmy trzecią część rozmowy z Michałem Wilkowskim z Energy Logserver. Tym razem rozmawiamy o przyszłości SIEM, automatyzacji, AI oraz o tym, jak zmieni się sposób pracy z logami i incydentami.
Jednym z głównych tematów odcinka jest rola SOAR. W mniejszych środowiskach dobry analityk nadal może poradzić sobie bez rozbudowanej automatyzacji, ale wraz ze wzrostem liczby zdarzeń i ataków ręczna analiza staje się coraz trudniejsza. SOAR, jako element ekosystemu SIEM, może pomóc w obsłudze powtarzalnych procesów i ograniczeniu przeciążenia zespołów SOC.
Dużo miejsca poświęcamy również sztucznej inteligencji. Michał Wilkowski zwraca uwagę, że AI może znacząco uprościć pracę z SIEM. Surowe logi, które jeszcze niedawno wymagały dużego doświadczenia technicznego, mogą być tłumaczone na język naturalny. Operator systemu może szybciej zrozumieć, czego dotyczy zdarzenie, jaki ma ono kontekst i czy może oznaczać realne zagrożenie.
W rozmowie pojawia się także temat lokalnych agentów LLM. To szczególnie ważne dla organizacji, które chcą korzystać z AI, ale nie chcą wysyłać wrażliwych danych bezpieczeństwa poza własną infrastrukturę. Takie podejście może wspierać analizę logów, tworzenie alertów i interpretację incydentów bez konieczności korzystania z zewnętrznych modeli w chmurze.
Ostatnim ważnym wątkiem jest kierunek security data lake. W przyszłości SIEM może coraz częściej pełnić rolę warstwy analitycznej, która nie przechowuje wszystkich danych w jednym miejscu, lecz odpytuje je tam, gdzie są potrzebne. To naturalna odpowiedź na rosnące koszty i skalę danych generowanych przez nowoczesne środowiska IT.
Zapraszamy do obejrzenia trzeciej części rozmowy o SIEM na kanale IT&SEC ExperTalks.